List i pytania do prezydenta Lubina

– Działania podejmowane przez władze Miasta Lubina budzą nasze zdziwienie, by nie powiedzieć zażenowanie. Nasz głos w sprawie projektowanej zmiany granic jest co najmniej bagatelizowany, a wola Pana Prezydenta wydaje się być narzucana, podczas gdy podstawą działań w tym zakresie winny być próby ugodowego rozwiązania sprawy oparte na dialogu i dyskusji – to fragment listu, który do prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego skierował wójt Gminy Lubin Tadeusz Kielan.

Szef gminnego samorządu podkreślił, że nie istnieją merytoryczne przesłanki, które uzasadniałaby potrzebę przyłączenia siedmiu sołectw do Lubina.

– Zdajemy sobie sprawę w jak trudnej sytuacji finansowej znalazło się Miasto Lubin, ale  własnych zobowiązań nie można spłacać pieniędzmi sąsiada, który lepiej zarządza swoim budżetem i myśli perspektywicznie. Zawsze chętnie służyć będziemy radą i wsparciem, bo los Lubina i Lubinian leży nam na sercu, ale nie godzimy się na zmiany, które doraźnie pomagając Miastu, na zawsze pogrążą Gminę Lubin w inwestycyjnym marazmie, a w konsekwencji doprowadzą do jej całkowitej likwidacji – czytamy w liście adresowanym do prezydenta.

Zawiera on także pytania, dotyczące m.in. funkcjonowania sieci przedszkoli i szkół publicznych w Gminie Lubin po ewentualnym przyłączeniu siedmiu sołectw do Lubina.

(MG)

List do Prezydenta